W miniony weekend policjanci z Dobrego Miasta dostali informację, że z jednego z mieszkań wydobywa się dym. Mimo pukania nikt nie otwierał drzwi. Sąsiedzi byli pewni, że w środku znajduje się lokator. Funkcjonariusze natychmiast podjęli decyzję o wyważeniu drzwi. W mieszkaniu była znacznie ograniczona widoczność z powodu gęstego dymu. Policjanci znaleźli leżącego na łóżku nieprzytomnego mężczyznę i wynieśli go na klatkę schodową, gdzie po chwili odzyskał przytomność. Jak okazało się, 44-latek był pijany. Zostawił na ogniu garnek w kuchni i zasnął. Jego nieodpowiedzialne zachowanie mogło doprowadzić do tragedii. Policjanci wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
poniedziałek, 13 czerwiec 2016 16:57
Policjanci jak strażacy
Umiejętnością podejmowania szybkich decyzji i zdecydowanych działań wykazali się policjanci z Dobrego Miasta, którzy po otrzymaniu informacji o zadymieniu w jednym z mieszkań, wyważyli drzwi i wynieśli ze środka nieprzytomnego mężczyznę.
