No i co z tego? - zapytałby niejeden. A to, że Dobre Miasto już 10 lat temu przyznało Janowi Pawłowi II swoje Honorowe Obywatelstwo. Problem jednak w tym, że chyba nikt - oprócz radnych - z samym obdarowanym włącznie o tym nie wie. Jakoś nikomu nie było po drodze wstąpią do Watykanu, żeby Mu wręczyć odpowiedni, może nawet ozdobny, papier.
Teraz była okazja wysłać ze dwóch przedstawicieli miasta razem z Olsztynem, ale jak zwykle nikt się nie domyślił.
